niedziela, 22 października 2017

ZAPOWIEDŹ: ''Przypadki Agaty W.'' Sandra Borowiecka - pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Przypadki Agaty W.'' Sandry Borowieckiej. 
 

Opis książki:

Oparta na faktach historia dziewczyny, która odkryła, że w jej żyłach płynie Agape.

Dla Agaty początkiem staje się próba samobójcza. Czy pan Perdiaux, tajemniczy Francuz, pomoże jej uporać się z przeszłością, która nie pozwala jej żyć naprawdę? Czy Agata odnajdzie swoją drogę, prawdziwą, autentyczną, taką jakiej pragnęła zanim jej życie stało się jednym wielkim koszmarem? Czy uwolni się od zbyt wielkiej miłości matki, od ciężaru bycia ofiarą, zbyt wrażliwą, zbyt sensualną, zbyt mądrą, by prosić o pomoc?

Ta książka jest wyjątkowa. Jest zapisem autoterapii autorki. Jest zapisem wewnętrznej walki i poszukiwań młodej dziewczyny, mierzącej się z przeszłością, jakiej nie chciałby nikt z nas, ale która zbyt często JEST nasza.

👄👄👄

Premiera:

Ebook 1 listopada

Książka
(mała premiera dla recenzentów i naszych stałych Czytelników – 4 grudnia) -premiera ogólnopolska 8 stycznia 2018.
  


Recenzja będzie ukaże się na przełomie listopada/grudnia.

Jesteście zainteresowani tym tytułem?

sobota, 21 października 2017

''Głód miłości'' Natalia Nowak-Lewandowska [PATRONAT MEDIALNY]

Głód miłości
Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 26 wrzesień 2017
Ilość stron: 320
Ocena: 8+/10
Patronat medialny:
    Młody adwokat, Dawid, ma w życiu wszystko oprócz tego, co wydaje mu się zbędne: miłości i stabilizacji. Pewnego dnia na przejściu dla pieszych potrąca samochodem młodą dziewczynę, Martę. Nie wie jeszcze, że ten wypadek wywróci jego życie do góry nogami. Dziewczyna od początku wydaje mu się nieco dziwna i niekonsekwentna w swoich zachowaniach i reakcjach. Dawid odwiedza ją w szpitalu, gdzie po wypadku Marta dochodzi do siebie, i jest nią coraz bardziej zauroczony. Nie może jedynie zrozumieć, skąd jej dziwne zachowanie: raz okazuje mu serdeczność i zainteresowanie, by po chwili patrzeć na niego z taką wściekłością i niechęcią, jakby miała przed sobą największego wroga. [opis wydawcy]

  Natalia Nowak-Lewandowska – miłośniczka psów, morza i ostrego rocka. Pełna sprzeczności ekstrawertyczka, która nie potrafi ukrywać swoich emocji. Analizowanie uczuć i relacji społecznych stanowi jej pasję i jednocześnie przekleństwo. Przekonała się, że może żyć tylko w mieście, a im większe i głośniejsze, tym lepiej. Zaczęła pisać z przekory i wpadła we własne sidła.

  Miałam przyjemność poznać debiut autorki zatytułowany ,,Pozorność'', który wstrząsnął mną dogłębnie, albowiem dotykał niezwykle ważnego tematu jakim jest przemoc psychiczna i fizyczna. Dlatego też, kiedy dowiedziałam się, że pani Natalia wydaje kolejną powieść – moja radość nie znała granic. Właściwa chwila nadeszła i z przyjemnością zagłębiłam się w lekturze ,,Głodu miłości''. Czy i tym razem jestem usatysfakcjonowana? A może spotkał mnie zawód? Nic podobnego! Po raz kolejny dostałam niebanalną historię, która porusza, niepokoi i prowokuje do refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze. Czego chcieć więcej?

  Fabuła na pozór wydaje się mało odkrywcza, jednakże im mocniej w nią wnikamy, tym bardziej zaskakuje swoją zaskakuje psychologiczną głębią, misternie przemyślaną konstrukcją, a także emocjami, które dotykają do żywego, wręcz poruszają w sercu jakąś strunę. Poznajemy Dawida Paliszewskiego – trzydziestopięcioletniego łódzkiego adwokata oraz Martę Śliwińską – dwudziestokilkuletnią atrakcyjną, rudowłosą kobietę. Traf chce, że spotykają się w niezbyt przyjemnych okolicznościach, podczas niefortunnej kolizji samochodowej. Mężczyzna czym prędzej zawozi poszkodowaną do szpitala, gdzie czeka ją niespodziewana operacja kolana. To jednak nie koniec znajomości. Paliszewski każdego dnia odwiedza rekonwalescentkę i stopniowo nawiązuje się między nimi jakaś więź. Jednak coś nie daje mu spokoju. Dziewczyna stanowi dla niego intrygującą zagadkę, ponieważ często miewa dziwne huśtawki nastrojów.

,, Co się z nią działo? Jaką tajemnicę skrywała? Miał wrażenie, że im dłużej ją znał, tym mniej o niej wiedział, a jednocześnie coraz bardziej chciał to zmienić. Paradoks. Marzył o tym, żeby pozwoliła mu się odkrywać, pozwoliła się zbliżyć, żeby mógł stać się dla niej kimś ważnym.''

  Czy mimo uciążliwego zachowania Marty Dawid w dalszym ciągu będzie chciał utrzymać z nią kontakt? A może da sobie spokój i zajmie się swoimi sprawami?

  Śmiało mogę napisać, że ta powieść bije na głowę swoją poprzedniczkę. O wiele lepsza dbałość o osnowę, o wiele ciekawsza akcja i o wiele bardziej dopracowane wątki. Widać, że autorka włożyła sporo pracy w swój tekst, a przede wszystkim dokonała solidnego researchu i ze znawstwem przedstawiła istotę schorzenia, z jakim boryka się główna bohaterka. Z całą pewnością nic tu nie jest przekombinowane czy przesadzone. Wszystko ma jakąś przyczynę i jakiś sens, nawet wówczas, gdy nie potrafimy tego od razu dostrzec. W efekcie otrzymujemy kawał pięknej, mądrej i pouczającej prozy, obok której nie sposób przejść obojętnie.

  W książce największy nacisk został położony na ukazanie przeżyć i rozterek miłosnych Dawida i Marty. Mogłoby się wydawać, że skoro dwoje ludzi różnej płci ma się ku sobie, to znajdą sposób, aby być razem. Tymczasem rzeczywistość okazuje się o wiele bardziej złożona. On nie jest typem mężczyzny, który łatwo się zakochuje. Szanuje kobiety, lubi ich towarzysko, jednakże preferuje krótkie, niezobowiązujące romanse. Bez zaangażowania, zabiegania o względy partnerki i szeroko pojętego romantyzmu, a zwłaszcza bez dramatyzmu przy rozstaniu. Ona w skrytości ducha pragnie poczucia bezpieczeństwa, przynależności i miłości, a także szacunku i uznania ze strony innych osób. Niestety przez swoją ,,przypadłość'' ciężko jej utrzymać się w stanie wewnętrznej równowagi, a co z a tym idzie - doświadcza kłopotów dotyczących interakcji z otoczeniem. Czy w zaistniałej sytuacji mają szansę na wspólną przyszłość? Próżno tu szukać banalnych rozwiązań i sztampowych sztuczek. Niezwykle wiarygodnie ukazano wszelkie wątpliwości, obawy, wewnętrzne rozdarcie między egoizmem a wyrzutami sumienia oraz cierpienie wynikające z braku odwagi do podjęcia przełomowych decyzji. To wszystko sprawia, że historia staje się znacznie bardziej poważna, przejmująca i autentyczna.

  Równie dużo uwagi i miejsca poświęcono chorobie, z którą zmaga się Śliwińska. Nie chcę odkrywać wszystkich kart, żeby nie zepsuć Wam przyjemności odkrywania kluczowych faktów, dlatego tak nieco enigmatycznie zdradzę, że ma to związek z pewnym zaburzeniem, które w wyniku niedopilnowania może wymknąć się spod kontroli, niosąc ze sobą ryzyko destabilizacji i destrukcji.

,,Czasem obiektem jej ataków jest ktoś znajdujący się w pobliżu, a czasem ona sama. Marta boi się odrzucenia, reaguje bardziej emocjonalnie niż zdrowy człowiek, i ta silna potrzeba miłości, głód miłości. Obojętnie, co się będzie działo, będzie mnie obwiniała za wszystko, a chyba najgorsze jest to, że pomimo wielu starań, ona zawsze będzie czuła pustkę.''

  Z przerażeniem odkrywałam anomalie w zachowaniu Marty, od nadmiernej apatii, po nienaturalne pobudzenie niekiedy połączone z niekontrolowaną agresją lub samookaleczeniem. Trudno coś powiedzieć, bo trudno to wszystko objąć rozumem. Pewnie jesteście ciekawi, czy można to jakoś leczyć? Otóż najskuteczniejszym środkiem zaradczym jest tutaj psychoterapia oraz odpowiednie leki, które zmniejszają natężenie poszczególnych objawów. Ale czy można całkowicie wyeliminować wszystkie symptomy? Dowiedzie się o tym, czytając niniejszą publikację.

  Warto oczywiście wspomnieć o bohaterach, zarówno tych pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych. Nakreśleni są mocną, wyraźną kreską, a ich portret psychologiczny i wzajemne interakcje, wypadają nad wyraz przekonująco. Prym niewątpliwie wiedzie łódzki adwokat. Nieco apodyktyczny, nieobliczalny i porywczy pracoholik. Acz z drugiej strony lojalny uczciwy i rzetelny przyjaciel. Z kolei Marta budzi ogromne współczucie. Nie dość, że przeżywa walkę z samą sobą, to w dodatku musi znosić ciągłe przytyki, poniżanie, brak szacunku i totalną ignorancję ze strony swoich najbliższych.

. ,,– Wstyd tylko przynosisz! Jesteś do niczego! – krzyczała matka, tarmosząc Martę i przypierając ją do ściany, żeby unieruchomić jej ręce. Przestała panować nad sobą, lata pracy nad zachowaniem wszelkich pozorów właśnie wzięły w łeb. Śliwińska bardzo długo hodowała w sobie wściekłość na własne dziecko i na siebie samą, za to, że nie urodziła godnej następczyni dla wybitnego męża. Hamulce puściły.''

  Z żywym zainteresowaniem śledziłam także perypetie przyjaciół Dawida: Aliny i Grześka Morawskich, którzy stanęli w obliczu niespodziewanego kryzysu finansowego. Pojawia się jednak szansa na wyjście z dołka, lecz okupiona bardzo wysoką ceną. Ten aspekt budzi szereg kontrowersji i prowokuje do postawienia sobie pytania: co ja bym zrobił/a na ich miejscu?

  Nie sposób nie wspomnieć o coraz lepszym warsztacie pisarskim pani Natalii. Swobodnie operuje piórem, tworzy plastyczne opisy, umiejętnie prowadzi dialogi i z wyczuciem opisuje ludzkie doświadczenia i zagląda w głąb ludzkiej duszy, by nauczyć nas trudnej sztuki empatii i tolerancji. Zadbano także o właściwe tempo wydarzeń. Brak jakichkolwiek dłużyzn czy męczących wywodów. To wszystko przekłada się na bogate i wartościowe dzieło. Malutki minusik daję jedynie za zbyt szybkie zakończenie. Według mnie można było spokojnie jeszcze rozwinąć. Poza tym nie mam więcej uwag.

Podsumowując:
  ,,Głód miłości'' to pochłaniająca bez reszty, nietuzinkowa opowieść psychologiczno-obyczajowa o przyjaźni, miłości, cierpieniu i pragnieniu bliskości. To także szokujący obraz bezwolnej ofiary, zakutej w kajdany własnego umysłu. Boleśnie pokazuje kruchość i ograniczenia naszej psychiki, uczy zrozumienia dla cudzych słabości, a przede wszystkim emanuje dobrą energią i wiarą do stawienia czoła wyzwaniom, jakie niesie ze sobą los. Gorąco polecam! Satysfakcja gwarantowana.
 

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie!

Kochani,

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,
Wszystko czego dziś chcę'' w wykonaniu Izabeli Trojanowskiej.
 
  Izabela Trojanowska. Aktorka, piosenkarka. Podczas nauki w studium aktorskim w latach 1974-78 występowała w gdyńskim Teatrze Muzycznym. W latach 1978-82 była aktorką Teatru Syrena w Warszawie. W 1980 nawiązała współpracę z zespołem "Budka Suflera". Rok potem nagrała z nim płytę "Iza". W 1981 została solistką "Stalowego Bagażu", z którym wystąpiła na KFPP w Opolu m.in z piosenką "Pieśń o cegle". Drugi album "Układy" nagrała w 1982 z grupą Jana Borysewicza. W tym samym roku z Tadeuszem Nalepą przygotowała materiał na longplay, który wydany został dziesięć lat później jako CD. We wrześniu 1982 wyjechała z kraju. Po pobycie w Holandii, USA i Anglii zamieszkała w 1987 w Berlinie Zachodnim. W 1989 nagrała płytę w języku angielskim. Kilka pochodzących z niej piosenek zaprezentowała podczas recitalu na Festiwalu Sopot'90. W 1995 nagrała w kraju płytę CD "Chcę inaczej". Więcej info: TUTAJ

.
  Ledwo mnie znasz, tyle już masz
planów, jakbyś wieki mnie znał
siedzimy tu godziny pół
zahaczyłeś prawie o ślub
wybacz chłopcze, gdy się tak uśmiecham
wybacz proszę- lecz nie na to czekam... 

Wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
polecieć chcę
tam i z powrotem
z ramion twych wprost do nieba, do nieba
wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
dolecieć raz
tam i z powrotem
więcej mi nic nie trzeba, nie trzeba 

Zapalasz się, słyszę twój szept
"trochę starań i świat jest nasz"
powiedzmy tak- za osiem lat
adres w bloku i mały Fiat
nie łam głowy, jak ty to uzbierasz
wszystko hurtem możesz dać mi teraz 

Wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
polecieć chcę
tam i z powrotem
z ramion twych wprost do nieba, do nieba
wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
dolecieć raz
tam i z powrotem
więcej mi nic nie trzeba, nie trzeba 

Wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
polecieć chcę
tam i z powrotem
z ramion twych wprost do nieba, do nieba
wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
dolecieć raz
tam i z powrotem
więcej mi nic nie trzeba, nie trzeba 

Wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
polecieć chcę
tam i z powrotem
z ramion twych wprost do nieba, do nieba
wszystko, czego dziś chcę
pamiętaj o tym
dolecieć raz
tam i z powrotem
więcej mi nic nie trzeba,więcej mi nic nie trzeba, nie trzeba

piątek, 20 października 2017

ZAPOWIEDŹ PATRONACKA: ''Wieczór taki jak ten'' Gabriela Gargaś, ''Zakochaj się Julio'' Natalia Sońska, ''Zamarznięte serca'' Karolina Wilczyńska'', ''Cztery płatki śniegu'' Joanna Szarańska

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym poniższe literackie cudeńka:
 
Podaruj swoim bliskim odrobinę świątecznej magii…

Natalia Sońska, autorka hitu Garść pierników, szczypta miłości, powraca z bestsellerową zimową opowieścią – ''Zakochaj się, Julio''. To wzruszająca opowieść o miłości jak z bajki, zaklęta w zimowej scenerii polskich gór. Młoda pisarka w charakterystycznym dla siebie, przepełnionym emocjami stylu udowadnia, że szlachetne i dobre serce zawsze zwycięży fałsz i dwulicowość innych.

💖💖💖

  ''Cztery płatki śniegu'' Joanny Szarańskiej to ciepła, przepełniona humorem i wzruszeniami opowieść o tym, co jest naprawdę ważne. Zabiegani mieszkańcy małego miasteczka zapomnieli, co naprawdę liczy się w świętach. Myślą tylko o przygotowaniach, ale na drodze lepienia uszek i łańcuchów choinkowych staną im rodzinne perypetie. Na szczęście ktoś im o tym przypomni. 

💖💖💖

  Gabriela Gargaś również uraczyła czytelniczki wspaniałą świąteczną opowieścią! ''Wieczór taki jak ten'' to powieść pełna świątecznego, niepowtarzalnego klimatu i magii. Gdy ludzie walczą o to, co w życiu najcenniejsze, atmosfera Bożego Narodzenia może zdziałać cuda.

💖💖💖

  Karolina Wilczyńska, autorka najpiękniejszej literatury obyczajowej, którą czytelniczki pokochały za bestsellerowy cykl „Stacja Jagodno”, powraca z drugim tomem cyklu obyczajowego „Rok na Kwiatowej”. ''Zamarznięte serca'' to próba zrozumienia, że gdy zima przychodzi nieoczekiwanie, wraz z nią nastaje mróz tak wielki, że mrozi serce. Wtedy potrzebujemy kogoś, kto otuli je ciepłem, roztopi lód i pozwoli uwierzyć w nadejście wiosny.

💖💖💖

PREMIERA KSIĄŻEK: 8.11.2017




SPOTKAJ SIĘ Z AUTORKAMI

NA TARGACH KSIĄŻKI W KRAKOWIE

STOISKO B34


JOANNA SZARAŃSKA – piątek 27.10., godzina 15-16

GABRIELA GARGAŚ – piątek 27.10., godzina 17-18

NATALIA SOŃSKA – sobota 28.10., godzina 15-16

KAROLINA WILCZYŃSKA – sobota 28.10., godzina 17-18

ZAPRASZAM!

 Recenzje poszczególnych tytuów będą ukazywać się stopniowo (w okolicach premiery, bądź kilka dni po premierze), zaś w dniu premiery zapraszam na konkursy na moim fanpage.

Która z powyższych powieści wzbudziła Wasze największe zainteresowanie?

Wygraj weekend w pięknym Zamku Kliczków!


 Zgłoszenia przyjmowane są do 31 grudnia 2017 roku!

 To powieść dla miłośniczek książek Rachel Hauck – kontynuacja bestselleru „Sukna ślubna”.

Dwie kobiety, które dzielą dziesięciolecia i olśniewająca suknia ślubna kryjąca pewien sekret…

Opowieści Cory i Haley przeplatają się w czasie w cieniu ukochanego sklepu ślubnego: historia Cory przenosi czytelnika do lat 30-tych, historia Haley dzieje się w czasach współczesnych. Choć tak się różnią, obie pomogą innym odnaleźć marzenia, gdy ich własne legną w gruzach. Muszą wyruszyć w pełną sekretów podróż, odkryć moc swoich marzeń i magię codziennej miłości. A towarzyszyć im będzie pewna niezwykła suknia ślubna…

Zobacz film video:


Skusicie się?